SN: surowa kara dla adwokata za nierozliczenie się z klientem

  • SN: surowa kara dla adwokata za nierozliczenie się z klientem

    SN: surowa kara dla adwokata za nierozliczenie się z klientem

Adwokat, która wzięła zaliczkę od klienta i nie rozliczyła się z niej słusznie została ukarana sankcją pieniężną i zakazem wykonywania patronatu na pięć lat oraz naganą - stwierdził Sąd Najwyższy.

Adwokat Anna K.-S. z Lublina została obwiniona o to, że pobrała od swego klienta Sławomira N. 5 tys. zł zaliczki, a następnie wydała poświadczenia na tysiąc złotych i nic w jego sprawie nie zrobiła. Na żądanie klienta nie sporządziła dokumentacji, ani nie dokonała rozliczenia finansowego we wrześniu i listopadzie 2011 roku.

Sąd dyscyplinarny I instancji 8 lipca 2014 r. uznał adwokat winną naruszenia zasad etyki zawodowej i godności oraz złamania ustawy - Prawo o adwokaturze (art. 80). Wobec tego ukarał obwinioną karą pieniężną w wysokości 10 krotności stawki i nagany, a także zakaz sprawowania patronatu na pięć lat. Warto dodać, że kara pieniężna pociąga za sobą utratę biernego prawa wyborczego do organu samorządu adwokackiego na czas trzech lat od dnia uprawomocnienia się orzeczenia (art. 81 Prawo o adwokaturze).

Anna K.-S. odwołała się od tego orzeczenia do Wyższego Sądu Dyscyplinarnego Adwokatury. Jednak II instancja utrzymała w mocy ten wyrok. Obwiniona złożyła wiec skargę kasacyjną zarzucając sądom niższych instancji m.in. pozbawienie prawa do obrony, gdyż istotnie nie była obecna na żadnej ze spraw dyscyplinarnych. Co więcej jej obrońca wysunął zarzut, że niesłusznie przyjęto, iż adwokat miała dostęp do dokumentacji we wskazanym okresie. Dlatego, że jej księgowy miał sprawę karną i wszystkie teczki znajdowały się w prokuraturze. Jednak w 2014 r. dochodzenie w sprawie księgowego umorzono.

Obrońca obwinionej przed Sądem Najwyższym wnosił o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia WSD. Natomiast zastępca rzecznika dyscyplinarnego Diana Walczanow stwierdziła, że zarzuty skargi kasacyjnej są niezasadne. Według adwokat Walczanow obwiniona nie była pozbawiona prawa do obrony, gdyż w toku rozprawy składała wnioski o odroczenie terminu i zmierzała do przeciągnięcia procesu.

Sąd Najwyższy podzielił argumenty z-cy rzecznika dyscyplinarnego i utrzymał w mocy orzeczenie II instancji. Uznał, że nie doszło do rażącego naruszenia prawa obwinionej. WSD miał prawo prowadzić i wydać wyrok bez udziału obwinionej. Zaświadczenia lekarskie przedstawiane sadowi były niewiarygodne - podkreślił sędzia Andrzej Siuchniński. - Celem takiego działania było nie prawo do obrony, lecz przedłużenie postępowania.

Sygnatura akt SDI 13/15, postanowienie z 29 października 2015 r.

Pobrane z lex.pl.

  • adwokatwkazdymprzypadku.pl

  • Aktualności
Script logo
Script logo
Do góry